Odwiedź mój kanał na YouTube


Najnowsze posty


terapia

Moja terapia



Stay Connected

Instagram

    Czasem warto zmienić zdanie

    Jakiś już czas nosiłem się z napisaniem tej notki, lecz czekałem na odpowiedni moment, bo nie bardzo wiedziałem jak ją ugryźć. Czasami trzeba poczekać aż temat w głowie dojrzeje i sam wykiełkuje. W obliczu ostatnich wydarzeń, chciałbym powiedzieć wam kilka słów, na temat tego, że własne zdanie nie jest przypisane do człowieka jak dupa, i można je od czasu do czasu zmienić.

    Nikt nie rodzi się z ugruntowanymi poglądami. Nabywamy je w trakcie życia. To na kogo podczas tego życia trafimy, z jakimi poglądami, stereotypami, sympatiami i antypatiami będziemy musieli się skonfrontować, zbuduje nasz system wartości, przyczyni się do rozwoju osobowości. A więc wszystkiego co w sobie nosimy, nauczyliśmy się od innych. Tak samo sympatii jak i uprzedzeń. Nasze poglądy są tylko wypadkową poglądów ludzi, którzy wywarli na nas wpływ, na przykład rodziców, rówieśników, rodzeństwa czy gadających głów z telewizora. Ale czy te poglądy są tak naprawdę nasze?

    Czasem warto zmądrzeć

    Weźmy na przykład taki feminizm. Kiedyś myślałem o nim, tak jak myślała większość społeczeństwa. Że to ruch rozkrzyczanych bab, że same nie wiedzą czego chcą, że z jednej strony walczą o równe traktowanie, ale jak przychodzi wnieść lodówkę na czwarte piętro to nagle feminizm się kończy. Przyznaję, że byłem jednym z osłów, który powtarzał zasłyszane stereotypy, jakby to było moje własne zdanie. Ale czy rzeczywiście było? Oczywiście że nie, bo żeby wyrobić sobie na coś pogląd, potrzeba bazować na czymś więcej niż stereotypowym pieprzeniu od rzeczy.

    Dziś na feminizm patrzę zupełnie inaczej, bo jednak trochę zmądrzałem. Zamiast osiąść na laurach w barłogu uprzedzeń, postanowiłem dowiedzieć się czegoś więcej by zrozumieć czym ten feminizm w rzeczywistości jest. Bo każda zmiana poglądów wymaga od nas pogłębienia wiedzy i zrozumienia tematu. Jeśli tego nie zrobimy, nie możemy mówić o tym, że mamy w głowie wyrobiony pogląd, a tylko stek bzdur i przypadkowych zdań, w które uparcie wierzymy.

    >> Mój wpis o feminiźmie znajdziesz tutaj <<

    Zmiana zdania nie boli

    Czasem w rozmowach moja N. mówi mi: „kiedyś mówiłeś że tak i tak, a teraz mówisz zupełnie inaczej”. A ja jej na to odpowiadam, że zrozumiałem jakiś temat bardziej, bo na przykład dowiedziałem się więcej niż wcześniej, więc zmieniłem swoje zdanie. Umiejętność zmiany zdania to cholernie trudna sztuka, bo polega na podważaniu naszych własnych poglądów i zaakceptowaniu tego, że możemy się mylić. A nieumiejętność przyznania się do błędu to największa ze wszystkich przeszkód. Ludzie nie chcą przyznawać się do błędów, ani przed innymi, ani sami przed sobą, bo „błąd” w ich mniemaniu równa się „porażka”.

    Mam wrażenie, że im bardziej ktoś się myli, tym bardziej próbuje przekonać innych (a dzięki temu też siebie) do swoich racji. Uparcie siedzi w swoim „jedynie słusznym poglądzie”, nie dopuszczając do siebie istnienia innych argumentów, zwłaszcza jeżeli te argumenty są w jakiś sposób sprzeczne z tym w co wierzy. Zażarte bronienie najczęściej błędnych poglądów, prowadzi do fanatyzmu, agresji, wprowadza argumentu siły, żeby zagłuszyć logikę i zdrowy rozsądek, a tych, którzy myślą inaczej przymusić do „właściwego myślenia”. Czy coś wam to przypomina?

    Narzucanie poglądów

    Ostatnie wydarzenia związane z ponowną próbą przepchnięcia ustawy zaostrzającej prawo antyaborcyjne, dobitnie pokazują jak poglądy jednych, narzucane są drugim. Brak woli żeby wysłuchać, a przede wszystkim zrozumieć argumenty kobiet protestujących w obronie swoich praw, jest zwyczajnie podłe. Zamkniętej głowie cieżko zaakceptować, że ktoś może myśleć inaczej, bo w jej mniemaniu wszystko jest zero jedynkowe, albo myślisz jak ona, albo jesteś jej śmiertelnym wrogiem.

    Poglądy nigdy nie mogą być narzucane, na tym polega wolność. Poglądy nie powinny brać się z uprzedzeń i stereotypów, na tym polega świadomość. Jeśli poznamy cały obraz sytuacji, zamiast bronić szkodliwych i niesprawiedliwych racji, możemy zmienić swoje zdanie, bo na tym polega mądrość.

    Wierzę, że wy nie przestaniecie jej pielęgnować.

    O mnie

    IMG_20170418_132cvd328_783
    Troper

    Mam na imię Kuba i piszę tu o wszystkim co mnie dręczy, ciekawi, co mnie zaskakuje ale też daje do myślenia. Nie mam telewizora ani radia bo nie lubię. Lubię poniedziałki i brzydką pogodę. Nie boję się pająków. Robiłem wielokrotnie zeza i mi nie zostało.

    Instagram

    Archiwum

    ×